Kiedy Jacek napisał do mnie w sprawie sesji narzeczeńskiej, byłam nieco w szoku – chciał bowiem by zdjęcia odbyły się niedaleko mojej rodzinnej miejscowości. Po raz kolejny doświadczyłam tego, jak mały jest świat! 
Summa summarum moja para zdecydowała się jednak na wyprawę do Trójmiasta, by razem ze mną pospacerować po okolicach stoczni Gdańskiej i centrum miasta. 
Choć cały czas upierali się, że na zdjęciach wyjdą sztywno, myślę, że całkiem nieźle dali sobie radę!

Zapraszam Was więc na przechadzkę…

Gdańsk / Czerwiec 2019

w deszczu spacerowali: Marta & Jacek