Zdjęcia, które tu zobaczycie wykonaliśmy przed dzień wyjazdu Huberta za granicę. Zuza chwilę namawiała Go do tego by się na nie zgodził, ale jak sam powiedział – podczas jednego z bardziej smutnych dni, zgodził się by ją nieco rozweselić.
Pamiętam jeszcze jak to jest, kiedy osoba, z którą jesteś wyjeżdża na kilka tygodni i nie wspominam tego czasu najbardziej kolorowo. Tym bardziej cieszyłam się, że mogłam stworzyć dla nich tę pamiątkę na czas rozłąki. 

Zapraszam Was nad morze, gdzie temperatura nie rozpieszcza, wiatr rozwiewa włosy, a pies biega jak opętany na widok wody, która kojarzy mu się z czystym szczęściem.

 

Gdynia / Lipiec 2019

Zakochani: Zuzanna & Hubert